Poligamia w islamie i chrześcijaństwie

Koran mówi: 4, 3 …Żeńcie się zatem z kobietami, które są dla was przyjemne – z dwoma, trzema lub czterema. Lecz jeśli się obawiacie, że nie będziecie sprawiedliwi, to żeńcie się tylko z jedną albo z tymi, którymi zawładnęły wasze prawice. To jest dla was odpowiedniejsze, abyście nie postępowali niesprawiedliwie

Czytając ten fragment ja odnoszę wrażenie, że poligamia wg islamu ma pierwszeństwo wobec monogamii, wymieniona jest jako pierwsza a poślubienie jednej żony brzmi jak ewentualność. Apologeci islamu będą się bronić, mówiąc, że koran jest jedyną świętą księgą, która mówi „żeńcie się tylko z jedną”. Ale wg mnie brzmi to jak ewentualnie z jedną. Patrząc na dzieje pierwszych muzułmanów i prowadzenie ciągłych wojen jest prawdopodobne, że w tej społeczności było dużo młodych wdów i panien, dla których brakowało mężczyzny.

Apologeci islamu będą twierdzić, że by wziąć drugą i kolejne żony, należy być w odpowiedniej sytuacji materialnej i być doskonale sprawiedliwym wobec żon. Tylko to nie wynika z koranu. Wystarczy subiektywnie stwierdzić “będę sprawiedliwy”, by to prawo wypełnić

Stary testament także pozwala na wzięcie wielu żon przez jednego mężczyznę. Czy jest to prawo przyrodzone dla mężczyzny a kobieta nie ma w tej kwestii żadnych praw? Myślę, że wpadłam tu na pewien trop

Zacznijmy od tego, że pozwolenie na poligamię brzmi zupełnie inaczej niż koraniczne

Deu 21:15 Jeżeli ktoś będzie miał dwie żony, jedną ulubioną, drugą nie lubianą, a one obie – i ta ulubiona, i ta nie lubiana – urodzą mu synów, a pierworodnym będzie syn tej nie lubianej…

tutaj widać, że dwie żony miały być ewentualnością a nie prawem mężczyzny, Bożym zamysłem nie było, by mężczyzna nabrał sobie żon bo mu wolno

Ale to jeszcze kilka innych praw, które dają pewien obraz, co mogło być Bożym zamysłem.

Prawo dotyczące branki wojennej:

Deu 21:14 Lecz gdyby przestała ci się podobać, pozwolisz jej odejść, dokąd zechce. Ale nie sprzedasz jej za pieniądze i nie będziesz odnosił się do niej jak do niewolnicy, gdyż ją poniżyłeś.

Zupełnie inaczej jest z Izraelitką:

Deu 22:29 To mężczyzna, który się z nią złączył, da ojcu dziewczyny pięćdziesiąt srebrników, a ona zostanie jego żoną. Za to, że ją znieważył, nie będzie mógł jej oddalić przez całe swoje życie.

Znieważona kobieta spoza Izraela za tą zniewagę dostaje rozwód na dobrych warunkach

Izraelitka w tej samej sytuacji nie mogła być nigdy oddalona. Pozornie jest to sprzeczność bo jest taka sama sytuacja a prawo jest odwrotne. I nie ma co tego tłumaczyć tym, że kobieta jest gorsza czy głupsza. Wg mnie jest to prawo, które Bóg ustanowił dlatego, że chciał chronić geny Izraelitów.

Isa 5:1 Zaśpiewam mojemu ulubieńcowi ulubioną jego pieśń o jego winnicy. Ulubieniec mój miał winnicę na pagórku urodzajnym.

Isa 5:2 Przekopał ją i oczyścił z kamieni, i zasadził w niej szlachetne szczepy. Zbudował w niej wieżę i wykuł w niej prasę, oczekiwał, że wyda szlachetne grona, lecz ona wydała złe owoce.

Isa 5:3 Teraz więc, obywatele jeruzalemscy i mężowie judzcy, rozsądźcie między mną i między moją winnicą!

Isa 5:4 Cóż jeszcze należało uczynić mojej winnicy, czego ja jej nie uczyniłem? Dlaczego oczekiwałem, że wyda szlachetne grona, a ona wydała złe owoce?

To że mężczyzna jest silniejszy od kobiety jest oczywiste, więc zrobi z kobietą to co sam będzie chciał. Ale nie znaczy to, że mężczyźnie wszystko się należy a kobieta ma być tylko dla niego i nie odwrotnie.

W jaki sposób ochrania się geny można obejrzeć tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=MWx7Moy0CLo

Bóg miał swoich wiernych sług i uznał, że ich rody mają potencjał, by rządzić całą ziemią i stać się kapłanami w przyszłym Bożym Królestwie. Stąd pozornie nielogiczne prawo. Bóg był z tej hodowli niezadowolony. Wg spisanej w biblii historii te poligamiczne małżeństwa były nieudane.

Wróćmy jeszcze do koranu. Należy wspomnieć, że Muhammad miał specjalne objawienia co do swojej poligamii

Kiedy spodobała mu się żona jego własnego przybranego syna, to wymusił rozwód i ją sobie po prostu wziął. Była to Zajnab, w jej sprawie Muhammad dostał specjalne prywatne objawienie, które zawiera groźbę, że poprzednie zazdrosne żony proroka mogą być odsunięte na dowolny czas.

33, 37 A kiedy powiedziałeś temu, którego Bóg obdarzył dobrodziejstwami i którego sam obdarzyłeś dobrodziejstwami: “Zatrzymaj przy sobie swoją żonę i bój się Boga!” – ty skrywałeś w swojej duszy to, co Bóg miał ujawnić, w obawie przed ludźmi; podczas gdy Bóg bardziej zasługuje na to, aby się Go obawiać. A kiedy Zaś [adoptowany syn Muhammada] wywiązał się względem niej ze wszystkich swoich powinności, daliśmy ją tobie za żonę, aby wierni nie mieli żadnej trudności, jeśli chodzi o żony i ich adoptowanych synów, kiedy wywiążą się względem nich ze swoich powinności. Rozkaz Boga ma być spełniony!

38 Nie ma winy Proroka w tym, co nałożył na niego Bóg, zgodnie ze Swoim obyczajem…

I dalszy ciąg

33,50 O Proroku! My uznaliśmy za dozwolone dla ciebie żony, którym dałeś wiana, i niewolnice, które ci darował Bóg jako zdobycz, i córki twojego stryja, i córki twoich ciotek ze strony ojca, i córki twojego wuja ze strony matki, i córki twoich ciotek ze strony matki, które wywędrowały razem z tobą; i kobietę wierzącą, jeśli ona sama ofiaruje się Prorokowi, o ile Prorok zechce ją pojąć za żonę. To jest dozwolone tylko dla ciebie z wyłączeniem innych wiernych. My wiemy, co ustanowiliśmy dla nich w sprawie ich żon i ich niewolnic – tak abyś nie czuł się skrępowany. Bóg jest Przebaczający, Litościwy!

51 Możesz odsunąć na później, którą chcesz spośród nich, a potem możesz przyjąć do siebie, którą chcesz i której zapragniesz spośród poprzednio odsuniętych. I nie popełnisz żadnego przewinienia. To jest najwłaściwsze, co możesz uczynić, aby uradować ich oczy i aby się nie smuciły, i były zadowolone z tego, co im dasz – im wszystkim! Bóg wie, co jest w waszych sercach! Bóg jest Wszechwiedzący, Wspaniałomyślny!

Apologeci islamu mówią tutaj, ze związane to było z pogańskim zwyczajem nazywania adoptowanych synów własnym nazwiskiem(!) No straszny pogański zwyczaj, nie ma co.

Można jeszcze podręczyć ten temat, bo Muhammad sam był adoptowany, ze względu na to że jego ojciec zmarł przed jego narodzinami a matka gdy był jeszcze mały. Imię jego ojca jest znane, więc nie wiem, czy są podstawy by twierdzić że ten „barbarzyński, pogański” zwyczaj nadawania błędnego nazwiska jest w ogóle prawdziwy.

Zakładając, że to nazywanie adoptowanych dzieci imieniem nowych adopcyjnych rodziców jest rzeczywiście barbarzyńskie i Bóg musiał w tak dziwny sposób interweniować, to czy jest do pomyślenia, żeby stało się odwrotnie, czyli Muhammad oddał jedną z swych żon człowiekowi o niższym statusie społecznym (swojemu przybranemu synowi)? To dziwne i kontrowersyjne prawo byłoby zachowane.

Jakby tego było mało, to było też inne podobne prywatne objawienie🙂

66, 1 O Proroku! Dlaczego zakazujesz sobie tego, co pozwolił ci Bóg, chcąc przypodobać się twoim żonom? Bóg jest przebaczający, litościwy!

66, 2 Bóg nałożył na was obowiązek zwolnienia się z takich przysiąg. Bóg jest waszym opiekunem! On jest Wszechwiedzący, Mądry!

Historia tego wersetu jest trochę podobna do poprzedniego. Muhammad wziął sobie niewolnicę chrześcijankę Mariam i zazdrosne żony wymusiły na nim obietnicę, że ją zostawi. Ale dlaczego ma sobie odmawiać przyjemności? Hadisy potwierdzają tą smutna prawdę

Objawienia prywatne mogą znaczyć, że moralność Muhammada budziła poważne wątpliwości i jakoś musiał on wzmocnić swoją pozycję. Te prywatne objawienia mają charakter wręcz zastraszania. Jeśli potrzeba jest wzbudzić strach, by czyjąś rację udowodnić, to znaczy, że tej racji nie ma. Nie jest to podobne prawo do tego, jakie obowiązywało w starożytnym Izraelu i jest po prostu zgnilizną moralną.

Abrogacja cz.II

Abrogacja jest jednym z najtrudniejszych tematów dla zwolenników islamu. Nie bez powodu, ponieważ właśnie abrogacją można wykazać fałsz islamu. Na wszelkie pytania nie ma żadnego logicznego wyjaśnienia i jedyną odpowiedzią może być „bo tak” albo „nie pytaj”. Apologeci islamu będą przyjmować różne stanowiska, jedni będą twierdzić, że wszystkie wersety koranu są równoważne i jeśli coś zostało zniesione to już na etapie przekazywania objawień Muhammadowi zostało niezapisane lub zapomniane. Są hadisy sunny potwierdzające, że ludzie zapominali nagle całe sury. Inni będą twierdzić, że wersety miecza są unieważnione a wersety miłości są ważne. Jeszcze inni powiedzą, że wersety miecza są ważne a wersety miłości obowiązują tylko wobec braci (czyli wg własnego uznania)

ze źródeł:

2, 256 Nie ma przymusu w religii!…

Ale…

Sahih Bukhari (9:83:17) Tłumaczenie moje: Apostoł Allaha powiedział: “Krew muzułmanina, który wyznaje, że nikt nie ma prawa być czczony tylko Allah i że jestem Jego Posłańcem, nie może być przelana z wyjątkiem trzech przypadków: W przypadku morderstwa, kiedy osoba zamężna  popełnia cudzołóstwo oraz gdy ktoś odchodzi od islamu (apostata) i pozostawia muzułmanów.

Ostatnie zdanie hadisu mówi, że należy zabijać apostatów. To nie ma przymusu? Większość ludzi… chce żyć, wiec strach przed śmiercią jest wystarczającym przymusem.

Zajrzyjmy do tych źródeł

Vol. 3, Book 9, Hadith 1944 (link: http://sunnah.com/urn/1262630), moje tłumaczenie: Aisza przekazała, że: Wersety o kamieniowaniu i dziesięciokrotnym karmieniu piersią dorosłych były objawione a papier był pod moją poduszką. Kiedy Wysłannik Allaha zmarł, byliśmy zaabsorbowani jego śmiercią, przyszła owca i zjadła je

Kamieniowanie odnosi się do cudzołożników – to wynika z sunny.

A w koranie jest inaczej…

24, 2 Cudzołożnicy i cudzołożnikowi wymierzcie po sto batów, każdemu z nich obojga! W imię religii Boga, jeśli wierzycie w Boga i w Dzień Ostatni, niech nie powstrzyma was żadna względem nich pobłażliwość. I niech pewna grupa wiernych będzie obecna przy ich karze.

Jednak kamieniowanie za cudzołóstwo jest zbyt dobrze udokumentowane w sunnie, także w poprzednim przytoczonym przeze mnie hadisie. (Karmienie piersią dorosłych mężczyzn w celu usynowienia po to by móc chodzić bez pełnego stroju muzułmańskiego przy obcym mężczyźnie też jest w przynajmniej kilku hadisach). Tęgie głowy islamu myślały co z tym faktem zrobić i wymyśliły… że werset o kamieniowaniu jest unieważniony w recytacji koranu, ale nie ma tutaj unieważnienia prawa. W tym przypadku werset, którego w koranie już nie ma, stoi nad tym, który w koranie został!?! To dopiero paradoks!!! Ciekawe, że doskonały koran w najczystszym arabskim wymagał skrócenia recytacji akurat o te wersety. Ciekawe, że nie ma żadnych dowodów, jakoby akurat ta owca była przez Allaha wysłana w celu zjedzenia wersetów🙂

Na podanych przykładach widać, że abrogacja służy tylko kłamstwu. Dzięki niej można w islam wprowadzać stopniowo, przykrywając rzeczy złe ładnymi i dobrymi a kiedy ktoś już wpadnie w sieć wykorzystać go do swoich celów

Nie wierz w boga, który kręci i kłamie, służ Bogu najwyższemu, który mówi Jer 23:29 Czy moje słowo nie jest jak ogień – mówi Pan – i jak młot, który kruszy skałę? I nie musi „unieważniać” swych własnych słów

Czym jest abrogacja – moje spojrzenie

Abrogacja to inaczej unieważnienie wersetów. Jest poparta koranem w przynajmniej kilku wersetach. Zwykle stwierdza się, że nowszy werset unieważnia starszy. Zwykle też wszyscy twierdzą, że wersety wojenne są unieważnione na rzecz nowszych wersetów miłości (których jest znacznie mniej). Przynajmniej publicznie w krajach zachodu tak jest.

Najpierw przyjrzyjmy się wersetom, które mówią o unieważnieniu starszych przepisów przez nowsze, wg ważności:

2:106 Kiedy znosimy jakiś znak albo skazujemy go na zapomnienie, przynosimy lepszy od niego lub jemu podobny. Czyż ty nie wiesz, że Allah jest nad każdą rzeczą wszechwładny?!

16:101 A kiedy My zmieniamy jeden znak na inny – a Allah wie najlepiej, co zsyła – to oni mówią: “Ty (do Muhammada) jesteś tylko oszustem!” Lecz większość z nich nie wie.

13:39 Allah eliminuje to, co chce, i utwierdza. U Niego znajduje się Matka Księgi.

17:86 Jeślibyśmy chcieli, to zabralibyśmy tobie z pewnością to, co ci objawiliśmy; i nie znalazłbyś potem dla siebie przeciwko Nam żadnego opiekuna,

Abrogacja czyli unieważnienie wersetów jest jednym z najważniejszych doktryn islamu, jednocześnie jest jedną z najbardziej bezsensownych i spornych spraw. Wnioski napiszę na koniec artykułu.

Przede wszystkim koran jest niechronologiczny i na jego podstawie nijak nie da się dojść do jakiegokolwiek porządku. Taką wiedzę można mieć tylko z hadisów, których jest bardzo dużo i też są jednym wielkim bałaganem. W sumie jest to tak olbrzymi zbiór, że niewiele osób może w nich się biegle poruszać. W koranie nigdzie nie ma stwierdzenia typu „od tej pory nigdy już nie będziesz prowadził wojen i będziesz zawsze dążył do pokoju”. Nie ma też przeciwnego stwierdzenia typu „odtąd będziesz prowadził wojnę z każdym niewiernym” Tak więc nie znamy wagi każdego z wersetów, a jest on różna, bo nie wiadomo który werset był objawiony jako ostatni. Wiadomo tylko, że późniejszy jest ważniejszy od wcześniejszego.

Jednocześnie jedną z najważniejszych zasad islamu jest to że koran jest wolny od błędów. Czyli wszystko w nim musi być bezsprzeczne🙂

Wiele osób uznaje surę 9 jako ostatnie najważniejsze objawienie, które nawołuje do jihadu. Inni twierdzą, że nie wiadomo które jest ostatnie. W koranie wskazówek się nie znajdzie.

Logiczne jest, że tylko polecenia i zakazy powinny być przedmiotem unieważnienia, ale też nie zawsze tak jest. Wykażę to później.

Ciekawie przedstawia się stosunek do biblii. Nie ma wzmianki jakoby koran unieważniał biblię. Wręcz przeciwnie, koran potwierdza biblię w wielu miejscach. Można by uznać, że wg koranu koran unieważnia fragmentami samego siebie ale biblię potwierdza. To jest oczywiście bez sensu, ale właśnie takie są wnioski🙂

2, 89 Kiedy przyszła do nich Księga od Boga, potwierdzająca prawdziwość tego, co oni posiadają …

To, co oni (ludy księgi) posiadają (biblia) jest potwierdzone i nie ma wzmianki o unieważnieniu całej księgi

Wiać, że koran w sposób bardzo szczególny zabiega o ludzi, którzy wierzą w biblię, cały czas powtarzając, że jest to tylko następny prorok i że wszystko jest logiczną kontynuacją przekazanych nauk. Jednocześnie koran przekazany na przestrzeni około 20 lat jest sukcesywnie unieważniany sam przez siebie.

Ciekawa sprawa jest z hadisami, których jak pisałam jest olbrzymi zbiór. Czy mogą one też być unieważnione przez inny hadis lub sam koran? Albo czy hadis może stać nad koranem? Okazuje się, że wszystkie cztery przypadki tj koran unieważnia koran, koran unieważnia hadis, hadis unieważnia koran i hadis unieważnia hadis znajdziemy we wszystkich głównych nurtach islamu.

Przykłady:

Koran unieważnia koran:

6:164 Powiedz: Co? Czyż będę szukał jakiegoś innego Pana poza Allahem? On jest panem wszelkiej rzeczy; i każda dusza zarabia ( zło ) tylko przeciwko sobie i żadna dusza niosąca ciężar nie poniesie ciężaru innej duszy

29:13 I z całą pewnością poniosą swoje ciężary, i ciężary innych, wraz ze swoimi ciężarami i z pewnością w Dniu Zmartwychwstania zażąda się od nich rachunku z tego co zmyślali.

Tutaj jest bardzo głęboka sprzeczność w doktrynie islamu. Ciężar w tym przypadku oznacza grzech. Werset z sury 6 jest bardzo ważnym wersetem, znanym niemal każdemu muzułmaninowi, na podstawie którego twierdzą oni, że każdy poniesie ciężar swojego grzechu, więc koncepcja zbawienia przez ofiarę Isusa jest bez sensu.

W surze 29 jest odwrotnie, i część ciężaru będzie zrzucona na innych ludzi. Na zwykłych ludzi, którzy do swoich grzechów będą mieli dołożone jeszcze cudze. To nie są błahostki, tylko podstawowe prawdy wiary, które się zmieniły. I mało tego, wersetów podobnych do tego z 29 sury jest więcej, natomiast ten z sury szóstej jest pojedynczy, a mimo to jest jednym z najważniejszych.

Ten sam werset z sury szóstej jest zaprzeczony przez hadis

Sahih Muslim 6666

Apostoł Allaha powiedział: Gdy umrze muzułmanin, wtedy Allah, zamiast niego, wrzuci do ognia piekielnego Żyda lub Chrześcijanina

Zresztą można też uznać, że to hadis jest unieważniony przez koran. Tutaj najtęższe głowy mogą się spierać do końca świata i nic nie wymyślą, bo jest to bez sensu. Podobnie jak poprzednio takich hadisów jest przynajmniej kilka.

Teraz hadis unieważnia hadis, na poprawę humoru🙂

Sahih Muslim, 23 – 5022

Abu Huraira przekazał, że wysłannik Allaha powiedział: Nikt z was nie powinien pić w pozycji stojącej a kto o tym zapomni powinien zwymiotować.

Sahih Muslim, 23 – 5024

Ibn Abbas przekazał, że wysłannik Allaha wypił wodę Zamzan z kubła w pozycji stojącej.

Mi nie daje spać odpowiedź na pytanie, czy w takiej sytuacji pobożny muzułmanin powinien słuchać poleceń proroka czy naśladować proroka?

Jest nawet hadis, który unieważnia sunnę (zbiór hadisów) w całości. Czyli sam siebie też.

Sahih Muslim, 42 – 7147

Abu Sa’id Khudri odnotował, że Apostoł Allaha (Pokój z Nim) powiedział: Nie zapisuj niczego ode mnie, a ten kto zapisze ode mnie cokolwiek poza Koranem, powinien usunąć to i opowiadać ode mnie, ponieważ nie ma w tym szkody, a ten który przypisuje mi jakieś kłamstwa [i Hammam powiedział “Myślę, że on [Prorok] powiedział także “rozważnie”] powinien znaleźć swoje miejsce w Ogniu Piekielnym.

Tłumaczenie nie jest zbyt jasne, ale początek jest by nie zapisywać niczego poza koranem, bo nie wolno i wynika z tego przypisywanie Muhammadowi kłamstw.

Skomplikowane, prawda?

Mój wniosek jest taki, to wszystko jest bez sensu i ma być bez sensu, po to tylko, żebyś zwrócił się do mądrzejszego od siebie. Czegoś nie wiesz? Ale jest inny, kto wie i zaprowadzi Cię tam, gdzie on sam chce. Masz zgłupieć, by stać się podatnym na manipulacje. Wtedy zagłuszysz swoje sumienie i będziesz myślał, że to co jest złe jest dobre i staniesz się pożytecznym idiotą dla szatana.

Muhammad głosicielem dobrej nowiny?

Dobra nowina inaczej ewangelia to główny temat całej biblii, starego i nowego testamentu. Jest to dobra nowina o zaprowadzeniu Bożego Królestwa na ziemi, gdzie ludzie będą żyć szczęśliwie, bez ciężkiej pracy w dostatku i doskonałym zdrowiu. Zapowiedzi nastania takiego królestwa są w każdej księdze prorockiej. Jest to także jeden z głównych tematów mów naszego Zbawiciela. Nie inaczej jest w księgach historycznych, które opisują cudowne powstanie i dzieje Bożego Królestwa, cieszącego się przez wiele lat wielkimi Bożymi błogosławieństwami, mającego sędziów bądź proroków w celu przekazywania woli Bożej ludowi, świątynię, oraz będącego także wielokrotnie ukaranym za odstąpienie od Boga pomimo doskonale widocznego Jego działania. Boże królestwo już istniało na ziemi, pierwszy raz za czasów Adama i Ewy przed ich buntem, drugi raz od wprowadzenia potomstwa Abrahama do Ziemi Obiecanej, przy czym za drugim razem Królestwo to nie było doskonałe i miało być zapowiedzią prawdziwego pełnego Bożego Królestwa.

W sumie obok prawa i dzieła zbawienia jest to najważniejsze przesłanie Boże dla ludzi. Isus został zabity właśnie w celu naszego zbawienia. Prawo, śmierć Isusa i obietnica Bożego królestwa są dopełniającymi się tematami, gdyż przyszłe królestwo zaprowadzone na mocy Jego ofiary też będzie oparte na prawie. Takim, jakie da każdemu człowiekowi wolność i szczęście, które zagwarantuje każdemu człowiekowi że będzie żył, że będzie szczęśliwy w małżeństwie, że będzie miał prawo własności, że nie będzie fałszywie oskarżony o coś czego nie popełnił i wiele innych praw. Prawo jest gwarancją, że wszystko zadziała tak, jak tego chce Bóg.

Sposób zaprowadzenia tego królestwa jest zapowiedziany i odbędzie się to na oczach całego świata w cudowny sposób, tak by każdy obserwator zdarzeń nie miał wątpliwości, że jest to działanie samego Boga.

Psa 37:11 Lecz pokorni odziedziczą ziemię I rozkoszować się będą obfitym pokojem.

Mat 5:5 Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.

Rev 21:3 I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi.

Rev 21:4 I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już. nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły.

Więcej informacji o Dobrej nowinie i Bożym Królestwie tutaj:

http://zbawienie.com/dobra-nowina.htm

Koran wielokrotnie pojawia się termin „radosna wieść”, czyli coś jak dobra nowina. Ale nie ma ani słowa o dobrej nowinie w takim sensie, w jakim przekazał to Bóg w biblii. Dobra nowina jest całkowicie zmieniona w ten sposób, by w ogóle jej nie rozpoznać i całkowicie zakryć Boży plan dla ludzkości.

Analiza tej Radosnej wieści lub radosnej nowiny wykazuje, że jest ona bez sensu. Jest w zasadzie nieustannie powtarzanym terminem, który za każdym razem ma inne znaczenie.

Jest to… technika manipulacji, bo nieustannie powtarzanie jednego terminu odwraca uwagę od jego znaczenia i staje się pustym słowem, nad znaczeniem którego nikt się nie zastanawia.

Radosna wieść jest wspomniana w koranie 50 razy i w wielu przypadkach ma zupełnie inne znaczenie już w samym koranie. Ani razu nie jest podane biblijne znaczenie dobrej nowiny.

Podaję parę przykładów:

2, 97 Powiedz: “Otóż kto jest nieprzyjacielem Gabriela?!” Przecież to on zesłał go na twoje serce, za zezwoleniem Boga; dla potwierdzenia prawdziwości tego, co było zesłane przed nim, jako drogę prosta i radosna wieść dla wierzących. – tutaj radosną wieścią jest samo zesłanie koranu

2, 155 My doświadczymy was nieco strachem, głodem i utrata dóbr, życia i owoców, Głos radosna wieść cierpliwym! – w tym wersecie i we fragmencie nie ma nic wyjaśnione

3, 39 I ogłosili mu aniołowie kiedy on, stojąc, modlił się w sanktuarium: “Bóg obwieszcza ci radosna wieść o Janie. On potwierdzi słowo od Boga; będzie szlachetnym panem, czystym i prorokiem wśród sprawiedliwych!” – dobra nowina o nadejściu Jana Chrzciciela

3, 125 Tak! Jeśli będziecie cierpliwi i bogobojni i jeśli oni zaatakują was niespodziewanie, to dopomoże wam wasz Pan pięcioma tysiącami aniołów, wyróżnionymi.

3, 126 I Bóg uczynił to dla was radosna wieścią, aby przez nią uspokoiły się wasze serca – pomoc pochodzi tylko od Boga, Potężnego, Mądrego – dobra nowina o wspomożeniu w walce, to wynika z fragmentu.

5, 57 On jest Tym, który posyła wiatry jako radosną wieść poprzedzającą Jego miłosierdzie. A kiedy one niosą ciężkie chmury, My pędzimy je na ziemię martwą i spuszczamy przez nie wodę, dzięki której powodujemy wzrost wszelkich owoców. Podobnie My wyprowadzamy martwych. Być może, wy sobie przypomnicie! – wiatr jest dobrą nowiną, poprzedzającą miłosierdzie Boże

Myślę, że starczy już tych kwiatków

Najważniejszy temat biblijny jest całkowicie pominięty oraz jego znaczenie jest celowo zatarte. Wszystko po to, by prawdziwa dobra nowina o zaprowadzeniu Bożego Królestwa i wyzwoleniu spod władzy szatana nie była znana wyznawcom. Bóg nie mógł zmienić najważniejszego przesłania do ludzkości. To On ludzkość stworzył i Jego celem jest aby każda osoba zobaczyła jakie są konsekwencje buntu przeciw Niemu, ale też daje nam możliwość skorzystania z dzieła zbawienia. Plan Boży jest logiczny i prosty. Pierwsza para ludzka zbuntowała się przeciw Bogu. Sprowadziło to niedoskonałość i śmiertelność na całą ludzkość. Szatan nielegalnie zdobył władzę nad ziemią, Bóg na to pozwolił ponieważ chce On wykazać, że panowanie kogokolwiek innego prowadzi tylko do cierpień i niesprawiedliwości. Jednocześnie zapowiedział uwolnienie z tego stanu i powrót do doskonałych rządów Bożych. Wszystko jest logiczne i układa się w całość.

Jedyną osobą, której może zależeć by ludzkość nie poznała dobrej nowiny jest szatan i zrobi on wszystko, by jak najmniej osób się o niej dowiedziało i chciało z niej skorzystać.

Świątynia w Mekce

Muzułmanie uznają, że świątynia w Mekce został wybudowana przez Abrahama wspólnie z jego synem Ismaelem z Bożego polecenia i w celu oddawanie czci Bogu. Oto co mówi koran:

2, 125 I oto uczyniliśmy ten Dom miejscem nawiedzania i miejscem bezpiecznym. I weźcie sobie jako miejsce modlitwy stacje Abrahama. Zawarliśmy przymierze z Abrahamem i Isma`ilem: “Oczyśćcie Mój Dom dla odprawiających okrążenia, dla tych, którzy pozostają w medytacji, i dla tych, którzy się pochylają i wybijają pokłony.

Problem w tym, że nie ma żadnego poza koranem źródła potwierdzającego, że Abraham postawił w tamtym miejscu świątynie. Owszem mógł tam być, ale na pewno nie było tam żadnej świątyni wybudowanej z Bożego polecenia. W biblii nie ma na ten temat żadnej, nawet niewielkiej wzmianki. Pomyślmy, czy jest możliwe by królowie, kapłani oraz prorocy nic na ten temat nie wiedzieli? Nikt się o tej świątyni nie wypowiadał, nie było tam pielgrzymek, nie było proroka Bożego na miejscu. Pomimo niewielkiej odległości od granic Izraela, nie wiedział o niej kompletnie nikt. Przez przynajmniej 2000 lat nie ma kompletnie żadnej informacji na temat funkcjonującej drugiej Bożej świątyni.

Nikt nie został nagrodzony ani ukarany w związku z tą świątynią. Nikt nie pytał tam Boga co zrobić w ważnych sprawach dotyczących całego narodu. Wygląda też na to, że nie wiedział o niej Bóg, skoro nakazał zbudowanie namiotu spotkania za czasów Mojżesza oraz świątyni za Salomona. Nie jest logicznym, żeby Bóg zakładał dwie świątynie, które w dodatku są w niezbyt dużej odległości od siebie i „przypadkiem” o jednej zapomniał. Nie ma też żadnego proroctwa o tejże drugiej świątyni.

Nie wypowiadał się o niej Isus alni w tamto miejsce nie przychodził.

Aby zobrazować skalę tego absurdu, wyobraźmy sobie, że ktoś na podstawie swojego objawienia upiera się, że Jezus chodził po Australii w roku około 1500, a biblia jest niedokładna. Z tego tytułu nie można jej wierzyć, objawienie za to jest pewne. Jest to dokładnie ta sama skala absurdu, tyle że o Isusie każdy ma jakieś podstawowe informacje a o świątyni już niewiele osób taką wiedzę posiada. Stąd kłamstwo można czymś przykryć.

Teraz popatrzmy co powiedział Bóg

Isa 1:11 Co mi po mnóstwie waszych krwawych ofiar – mówi Pan. Jestem syty całopaleń baranów i tłuszczu karmnych cieląt, a krwi byków i jagniąt, i kozłów nie pragnę.

Isa 1:12 Gdy przychodzicie, aby zjawić się przed moim obliczem, któż tego żądał od was, abyście wydeptali moje dziedzińce?

Isa 1:13 Nie składajcie już ofiary daremnej, kadzenie, nowie i sabaty mi obrzydły, zwoływanie uroczystych zebrań – nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości.

Isa 1:14 Waszych nowiów i świąt nienawidzi moja dusza, stały mi się ciężarem, zmęczyłem się znosząc je.

Isa 1:15 A gdy wyciągacie swoje ręce, zakrywam moje oczy przed wami, choćbyście pomnożyli wasze modlitwy, nie wysłucham was, bo na waszych rękach pełno krwi.

Teraz co robią muzułmanie (oczywiście zakładam, że 95% nieświadomie) – składają ofiary, deptają dziedzińce świątyni (tłumnie 9 razy obchodzą świątynię dookoła), obchodzą uroczyście nowie oraz inne święta, zwołują uroczyste zebrania, niestety na ich rękach jest też pełno krwi, ponieważ wszędzie tam gdzie panuje są bardzo niebezpieczne miejsca do życia. Nie tylko zresztą do niemuzułmanów.

Na środku świątyni stoi czarny kamień.

Isa 40:18 Z kim więc porównacie Boga i jakie podobieństwo mu przeciwstawicie? (Kamień?)

Isa 40:19 Czy bałwana, którego ulał rzemieślnik, a złotnik powlókł złotem i przylutował srebrne łańcuszki? – akurat tenże kamień znajduje się w srebrnej obręczy.

Od początku do końca świątynia jest zaplanowana by urągać Bogu. Niestety każdego roku pielgrzymuje do niej niezliczone rzesze ludzi, który w wielu przypadkach są uczciwi, tylko podstępem doprowadzeni do grzechu.

Pranie mózgów

Do tej pory nie pisałam o innych islamskich źródłach poza koranem z tego względu, że w źródle najwyższym jest tak dużo materiału że starczy go jeszcze na długo… Ale tych źródeł jest więcej i wkrótce o nich także będzie. Koran jest stosunkowo krótkim utworem, pomimo tego islam jest religią, która ściśle określa sposób życia w niemal każdym jego aspekcie. Od rana do nocy teoretycznie każdy muzułmanin stale powinien zastanawiać się nad każdą czynnością, czy wykonuje ją w ściśle określony sposób. Taka szczegółowa lista ścisłych nakazów pochodzi z 3 pozostałych źródeł: sunny, zasady jednomyślności i zasady analogii i ma powód istnienia. Chodzi o kontrolę umysłu i wzbudzenie strachu, poczucia winy, poczucia niedoskonałości. Osoba nauczona funkcjonować w ten sposób, by stale się kontrolować jest zapomina o tym, by słuchać swojego sumienia. Oczywiście mało kto naprawdę się do tych zaleceń stosuje, bo po pierwsze ich nie zna, po drugie jest człowiekiem i ma swój rozum.

Ale niektórzy dają się na to złapać. Przynajmniej na część tych zaleceń.

Jak to działa

Islam reguluje nawet tak idiotyczne kwestie jak sposób podcierania się. Mało tego, udziela szczegółowych instrukcji, że można umyć się o ceglaną ścianę i jak to zrobić. To nie żarty, określa to jedna z fatw, przytaczam ją poniżej:

Ściana, mur uznawane są za ‘dobrą ziemię’ jeśli ściana, mur wykonane są z ziemi – czy to skal czy gliny np. gliniane cegły, wówczas wolno wykonać tajammum (oczyszczenie) o nie. Aczkolwiek, jeśli ściana pokryta jest drewnem lub farba, lecz jest na niej kurz, człowiek może wykonać nim tajammum i nie ma w tym grzechu. Będzie jak ten, kto wykonał tajammum o ziemię, ponieważ kurz, pył jest substancją ziemi. Ale jeśli nie ma na niej kurzu [..] nie może wykonać o nią tajammum.

Wydaje mi się, że człowiek bez takich szczegółowych instrukcji sobie świetnie radzi🙂 wg innej fatwy nie wolno imienia Allaha wypowiadać w łazience. Jednocześnie po załatwieniu potrzeby fizjologicznej należy się obmyć, a przed obmyciem to imię należy wypowiedzieć. Najlepiej może wyjść na moment, wypowiedzieć to imię i wrócić🙂 Fatwy określają nawet takie idiotyzmy, jeśli ktoś do tego się stosuje, to musi mieć naprawdę życie w ciągłym stresie i raczej nie ma czasu się zastanowić nad poważnymi sprawami.

Jednocześnie islamscy uczeni twierdzą, że minimalny wiek dziewczynki do małżeństwa nie jest określony i żoną może zostać nawet niemowlę. Oczywiście nie każdy muzułmanin o tym wie, bo przy tak obrzydliwych tematach ci uczeni nie mogą mówić tego otwarcie do wszystkich. Tak więc tak nieistotna sprawa jak sposób podcierania się jest określona a istotna sprawa, czyli minimalny wiek żony jest niekreślona sztywno, więc wszystko wolno. Nawet wziąć za żonę niemowlę. Przytaczam jedną z wypowiedzi takiego uczonego, z translatora, poprawione:

Człowiek może mieć przyjemność seksualną z dzieckiem w wieku niemowlęcia. Jednak nie powinien przenikać dopochwowo, ale sodomizowanie dziecka jest dopuszczalne. Jeśli człowiek wnika i uszkodzi dziewcznkę wtedy, powinien być odpowiedzialny za jej utrzymanie przez całe życie. Ta dziewczyna nie będzie się liczyć jako jedna z czterech stałych żon i człowiek nie będzie kwalifikował się do małżeństwa siostry dziewczyny … Lepiej dla dziewczyny do zawarcia małżeństwa w takiej chwili, kiedy zaczynała miesiączki w domu męża, a nie jej w domu ojca. Każdy ojciec ożenił córkę w tak młodym wieku będzie miał stałe miejsce w niebie. Tahrirolvasyleh „, wydanie czwarte, Qom, Iran, 1990

czy to nie jest szokujące? W przypadku utraty dziewictwa, taka dziewczynka uzyska status pomiędzy żoną a niewolnicą, czyli krótko mówiąc jest sama sobie winna. Ostatnie zdanie jest także szokujące. Za co? Za dostarczenie przyjemności zwykle starszemu mężczyźnie? Za olbrzymią traumę dla dziecka? Czy to tak chwalebne czyny? I to wszystko opiera się na założeniu, że „nie jest zakazane”, bo nieokreślone szczegółowymi przepisami.

Taka psychiczna masakra jest stosowana po to, by uzyskać uległość wobec autorytetów. Bądź posłuszny, wszystkiego nie ogarniesz, więc zdaj się na autorytet. Obejrzyjcie, w jaki sposób wypowiada się kobieta z tak wypranym mózgiem. I nie zamierzam jej oceniać, bo ona także może być ofiarą i nie mieć istotnego wkładu w „dorobek” swojej religii. Wszystko opiera na opiniach innych, którzy „więcej wiedzą”, nie mam więc pewności do jej intencji

http://www.sadistic.pl/niewolnictwo-w-islamie-vt204133.htm

Trudno uwierzyć, że człowiek może takie słowa wypowiadać na poważnie. Ale niestety tak jest.

Inna pani wypowiada się równie błyskotliwie:

Autorka pisząca dla propagandowego pisma Państwa Islamskiego, „Dabiq”, tłumaczy, że można gwałcić porwane kobiety, bo… to nie gwałt, a inspiracja czynami „proroka” Mahometa!

Autorka artykułu – Umm Sumayyah al-Muhajira – będąca podobno żoną bojownika Państwa Islamskiego, który wziął sobie do domu zdobyczną niewolnicę, tłumaczy, że muzułmanie mogą gwałcić porywane kobiety. Seks z takimi kobietami nie jest tak naprawdę gwałtem, bo nauka Mahometa stanowi inaczej. Co więcej porywanie kobiet na wojnie to dobry proceder, wynikający z nauczania Mahometa, które zawiera „wiele boskiej mądrości i religijnych dobrodziejstw”.

Kobieta wspomina też o przykładzie ze swojego domu. Jej mąż podczas działań wojennych uprowadził bowiem jazydkę i przyprowadził ją jako niewolnicę do domu. Autorka przekonuje, że bardzo się z tego cieszyła i przyjęła ją „z radością”. Bo przecież, jak wyjaśnia, niewolnikami zostają tylko ci, których „opuściła łaska Allaha” i którzy nie są już mu potrzebni.

http://www.fronda.pl/a/muzulmanka-handel-kobietami-i-gwalty-jak-najbardziej,51831.html

Ciekawa jestem, czy jeśliby sama była ofiarą przemocy, to także by się cieszyła i uznała to za wolę Allaha. Sposób rozumowania z tych dwóch powyższych przykładów jest na 100% nie ludzki. To wieloletnie pranie mózgu może przerobić człowieka na bezmózgą i bezrefleksyjną maszynę. Człowiek stworzony na Boży obraz i podobieństwo nie będzie wypowiadał takich bredni. Dopiero ścisłe wieloletnie zmuszanie do podporządkowania się absurdalnym regułom może takiego czegoś dokonać. I niestety właśnie tak się dzieje z pewnym odsetkiem ludzi uwikłanych w tę religię.

Jak rozmawiać z muzułmanami cz. II

Czasem jest tak, że zapominamy o sprawach doskonale nam znanych i oczywistych. Właśnie niedawno tak było ze mną, gdy zaczęłam rozważać modlitwę „Ojcze nasz”. Przyszedł mi do głowy pewien pomysł, który przy najbliższej okazji wcielę w życie. Ta modlitwa jest tak genialna, że nie da się jej z żaden sposób podważyć

Czy jakakolwiek wierząca w Boga osoba, także muzułmanin może zaprzeczyć, że jest On także naszym Ojcem?

Czy ktoś zaprzeczy, że mieszka On w niebie?

Czy Jego imienia nie należy uświęcić?

Czy muzułmanie nie chcą, by Bóg zakrólował na ziemi?

Czy nie chcą, by Jego wola się wypełniła?

Czy nie chcą, by Bóg zapewnił im pożywienie?

Czy nie chcą, by odpuścił im grzechy?

Czy nie chcą, by Bóg zachował ich od pokus?

Proponuję ten zestaw pytań zadać każdemu muzułmaninowi. Jeśli odpowiedź na powyższe pytania jest twierdząca, to dlaczego nie modlą się słowami modlitwy „Ojcze nasz”? Czy jest w niej coś, czemu można zaprzeczyć? Czy w jakikolwiek sposób ta modlitwa może Boga obrazić? Czy muzułmańska modlitwa jest w jakikolwiek sposób bogatsza? Oczywiście nie. Po pierwsze niewiele osób ją rozumie, ponieważ odmawiana jest po arabsku. Oto tłumaczenie:

Allach jest największy. Allach jest największy. Allach jest największy. Allach jest największy.

Świadczę, że nikt nie jest warty wielbienia jak tylko Allach.

Świadczę, że nikt nie jest warty wielbienia jak tylko Allach.

Świadczę, że Mahomet jest prorokiem Allacha. Świadczę, że Mahomet jest prorokiem Allacha.

(Chodź do modlitwy) (Chodź do modlitwy) (Chodź do modlitwy) (Chodź do sukcesu)

Allach jest największy. Allach jest największy. Allach jest największy. Allach jest największy.

Nie ma boga poza Allachem.

Nawet przyjmując, że Allah nie jest imieniem, tylko słowem o znaczeniu Bóg, jest ona bez sensu. Moim zdaniem jest to imię, nie tytuł, ponieważ funkcjonuje tak jak imię. Nie tłumaczy się go na inne języki tylko transliteruje by jak najlepiej oddać sposób wymowy. Zbawiciel nie jest wart wielbienia? Bardzo dziwne jest wtrącenie o Mahomecie. Jest to jedyny wymieniony w tej modlitwie prorok, choć islam twierdzi, że uznaje wszystkich proroków. Ale ten jeden bardzo się wśród nich wyróżnia, ponieważ w ogóle jego przesłanie nie pasuje do poprzednich. Dlaczego zwykły człowiek jest wspomniany w modlitwie? Tak więc modlitwę muzułmańską można kwestionować, modlitwy osobiście podanej nam przez Isusa nie da się podważyć. Isus podał nam najwspanialszą modlitwę, która jest oddaniem czci, prośbą o życie w Bożym królestwie, uznaniem dla Bożej woli, prośbą o zapewnienie potrzeb życiowych, prośbą o przebaczenie grzechów, prośbą o uniknięcie pokus. Czy da się coś ważnego dołożyć lub cokolwiek odjąć od tej modlitwy? Tutaj objawia się geniusz i wszechwiedza Isusa, który nam tą modlitwę podyktował w taki sposób, że nie można nic zarzucić. Tak więc moja propozycja rozmowy z muzułmanami to zadanie pytań, które wymieniłam na początku artykułu i pytanie, dlaczego ta modlitwa obraża Allaha?